Mazowieckie inspiracje Stanisława Kotkowskiego

Odsłony: 2356

Źródło: http://www.bip.mazovia.pl/ciekawostki-z-mazowsza/art,22,mazowieckie-inspiracje-stanislawa-kotkowskiego.html

Autor: Magdalena Banasiak, Muzeum Szlachty Mazowieckiej, Wprowadzenie: Iwona Dybowska

Twórca sztuki laserowej, drugi polski artysta, po Fryderyku Chopinie, którego archiwum prac zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO – Józef Stanisław Ostoja-Kotkowski pochodzi z Mazowsza. Dokładniej mówiąc, artysta swoje młodzieńcze lata spędził w Przasnyszu, niedaleko Ciechanowa.

Urodził się 28 grudnia 1922 r. w Golubiu na Pomorzu. Pseudonim artystyczny Ostoja, którego używał wraz z nazwiskiem zaczerpnął z herbu rodowego Kotkowskich. Na dwa lata przed wybuchem II wojny światowej rodzina Kotkowskich przeprowadziła się do Przasnysza. Ojciec Stanisława, Stefan, był dyrektorem banku. Matka Jadwiga zajmowała się działalnością charytatywną – organizowała pomoc w dożywianiu dzieci z ubogich rodzin. Po wojnie, w 1948 r., kierowała Miejską Biblioteką Publiczną w Przasnyszu, a później Biblioteką Powiatową w Przasnyszu.

Przed wojną Ostoja-Kotkowski uczęszczał do Gimnazjum w Przasnyszu. Był wątłym, niskiego wzrostu chłopcem. Z tego też powodu miewał kompleksy. Nie należał też do prymusów. Wcześnie zaczął ujawniać zdolności artystyczne. Rodzice odkryli jego talent w momencie, gdy trafnie narysował karykaturę swojego ojca. Bardzo lubił rysować, szczególnie w zeszytach przedmiotowych. W 1939 r. Kotkowski ukończył IV klasę przasnyskiego Gimnazjum i otrzymał tzw. małą maturę. Gdy wybuchła wojna, poszedł do pracy, aby móc utrzymać matkę i młodszą siostrę. Pracował w firmie budowlanej Dicka. Tam poznał mieszkającego wówczas w Przasnyszu artystę Olgierda Vetesco[1]. Pobierał u niego lekcje malarstwa. Vetesco był realistą, malował w plenerze. Najchętniej używał farb olejnych, którymi posługiwał się niezwykle swobodnie. Nadawał dużą rangę zagadnieniom kolorystycznym, na co zwrócił uwagę Kotkowski. Od tego momentu inspiracja kolorem towarzyszyła artyście już zawsze. Kopiował obrazy słynnych mistrzów, m.in. Rembrandta.



W okresie okupacji hitlerowskiej Stanisław nie mógł już kontynuować nauki. Działał w Armii Krajowej. Gdy nasiliły się niemieckie represje, został zakładnikiem i wywieziono go w głąb Niemiec. Podczas transportu udało mu się uciec, znalazł się po stronie okupowanej przez wojska amerykańskie. W czasie pobytu w Niemczech podjął studia plastyczne na Akademii Sztuk Pięknych w Dusseldorfie. Otrzymał stypendium, co pozwoliło mu utrzymać się przez cały okres studiów. Profesorowie surowo oceniali jego ekspresjonistyczne skłonności. Już wtedy zastanawiał się, w którym miejscu na świecie osiąść.

Wybrał Australię ze względu na fakt, że rząd australijski finansował emigrantom podróż. Po przyjeździe do Melbourne chciał nadal studiować. Zapisał się do Wiktoriańskiej Szkoły Sztuk Pięknych. W dzień studiował, w nocy pracował jako robotnik. Obrazy Kotkowskiego cieszyły się coraz większym uznaniem. W 1967 r. artyście przyznano stypendium im. Churchilla. Dzięki temu mógł odbywać liczne podróże, m.in. do Ameryki i Europy. Kotkowski marzył o przyjeździe do Polski i o zorganizowaniu wielkiego koncertu laserowego. Udało się to w końcu w 1991 r., przy zaangażowaniu Filharmonii Narodowej. W tym samym roku, z inicjatywy Muzeum Historycznego w Przasnyszu, odbyło się spotkanie artysty z przyjaciółmi, kolegami i miłośnikami jego talentu. Stanisław Ostoja-Kotkowski odwiedził również matkę, za namową której Krzysztof Gadomski[2], dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Przasnyszu[3], napisał do Stanisława list, który stał się początkiem ich przyjaźni. W Polsce na temat Stanisława Ostoja-Kotkowskiego mówi się niewiele, a jego nazwisko znane jest na całym świecie i otwiera drzwi największych muzeów i galerii, od USA przez Europę aż po Australię. Właśnie w Australii Kotkowski kontynuował studia, tworzył swoje największe dzieła i mieszkał, aż do śmierci. Australia dawała mu nowe możliwości, które w Polsce pojawiły się znacznie później. Jako pierwszy artysta na świecie wykorzystał do tworzenia swoich dzieł laser (1968 r.). Kotkowski był człowiekiem niezwykle otwartym i serdecznym. Wiódł życie samotnika z własnego wyboru. Nie chciał zaniedbywać rodziny, więc jej nigdy nie założył. Wszystko co robił, robił dla sztuki.


1 Największa kolekcja prac Olgierda Vetesco znajduje się w zbiorach Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie.

2Krzysztof Gadomski i jego żona Agnieszka od lat zajmują się postacią Ostoi-Kotkowskiego. Są zafascynowani jego twórczością i próbują zarazić nią innych. Podczas pobytu Kotkowskiego w Przasnyszu gościli go u siebie w domu.

3Patronem MDK w Przasnyszu jest Józef Stanisław Ostoja-Kotkowski.